Blog
Zero tolerancji dla PO w sprawie tragedii smoleńskiej!!!
Andrzej Leja
Andrzej Leja człowiek lasu; moher, patriota, antysalonowiec, publicysta ,,Warszawskiej Gazety"
71 obserwujących 242 notki 330263 odsłony
Andrzej Leja, 16 listopada 2011 r.

Jesienna melancholia...naród w kolejce do psychiatry!

 

Jesienna melancholiaAle czy tylko jesienna? Z całą pewnością ma też swoje źródło w przegranych wyborach. W całej tej sekwencji dramatycznych dla polskiego narodu wydarzeń ostatnich lat, czy też ostatnich dni.  Stąd też i pewnie ta moja lekka melancholia. Aż sięgnąłem do Kępińskiego… 

Bo przecież profesor Antoni Kępiński w polskim piśmiennictwie nurtu psychologicznego to postać wprost niezwykła. Praktyk psychiatra o ogromnym doświadczeniu…Kilka ostatnich lat swego życia, w czasie których nieuleczalna choroba  zbliżała go nieuchronnie do śmierci, poświęcił pisaniu. Jest coś imponującego i wzniosłego w tym obrazie człowieka, który leżąc na łożu śmierci do ostatniej chwili spisuje swoje bolesne doświadczenia, chcąc uświadomić ludziom zdrowym psychicznie -  świat przeżyć ludzi chorych, aby i jednym i drugim nieść pomoc. ,, Gdy smutek jest głęboki, prawie zawsze towarzyszy mu lęk” To z jego ,,Melancholii”. I jeszcze jeden cytat: ,,Głowa jest ciężka, gdy wciąż myśli się o jednym i nie można rozwiązać jakiegoś problemu”. A jeśli tych nierozwiązanych problemów jest więcej? Jeśli zupełnie lekceważy się tak ważne dla wielu Polaków pełne wyjaśnienie Tragedii Smoleńskiej? A gdy do tego jak miecz Damoklesa wisi nad nami załamanie finansów zarówno prywatnych (te często już dawno się załamały) jak i polskiego państwa, czy też widmo totalnego kryzysu? I jeszcze gdy do tego dochodzi rozpad świata wartości i coraz trudniejsze staje się rozróżnienie Dobra od Zła? Gdy coraz częściej zło przybiera fałszywie przyjazną postać?   Jak to zwykł mawiać Henry Kissinger? Państwo pozbawione zasad moralnych jest jak statek nie mający steru! Pamiętacie to współcześni inżynierowie ,,dusz”? Żeglujecie właśnie w niebyt, ale jeszcze o tym nie wiecie! Ale to tak na marginesie, wróćmy do ad remu, czyli do jesiennej melancholii i psychiki…

Jak sądzicie infantylni mędrkowie, w jakiej kondycji psychicznej znajduje się teraz polski naród? Jakże dziś przydałby się profesor Kępiński ze swoim uczciwym spojrzeniem i ze swoją wiwisekcją własnego umysłu, by ocenić właściwie chory umysł Polaków, który każe im głosować na bardzo dziwnych reprezentantów, na postaci jakby żywcem wyjęte z muzeum osobliwości. 

Ja sobie poradzę ze swoim smutkiem spowodowanym dramatem mojej ojczyzny. Mam do kogo się zwrócić. Mam wspaniałą rodzinę. Boga w sercu, miłość do ojczyzny, do Polski i wierzę w dobro, piękno, sprawiedliwość, uczciwość i wciąż, mimo wszystko, wierzę w człowieka.

Ale jak sobie poradzą ludzie bez żadnych skrupułów,  cynicy, lewactwo, palikociarstwo, platformersi, czy też najgorsze męty, które zwietrzyły swoją szansę w tym tuskowym PO landzie,budowanym w oparciu o Antywartości!    Jak można sobie poradzić w świecie bez Boga w żywej duszy? Jak można sobie poradzić bez oparcia w rodzinie i bez świadomości własnej tożsamości, a do tego na przykład z dwojgiem tatusiów u boku lub z dwiema mamusiami, ubierającymi chłopca jak dziewczynkę, by później sam chłopiec mógł wybrać sobie, być może los tranwestyty? Jak uporać się ze świadomością uczestniczenia w kreowaniu świata opartego na totalnym kłamstwie i to kłamstwie na co dzień? Jak radzić sobie z własnym ubabraniem? Uczestnictwem w robieniu ludziom świństw, wody z mózgu, czy też czynieniem z uczciwego polityka obiektu do codziennego szyderstwa?

Jak sobie radzicie z tego typu psychicznymi wątpliwościami, które przecież dopadają każdego człowieka,  wy przeróżni lewacy, platformersi, czy propagandyści z Czerskiej? Martwię się o was, bom człowiek życzliwy. Gdyż cena, którą kiedyś zapłacicie za wykreowanie tego cyrku, matriksa, Folwarku żywcem wyjętego ze świata Orwella, świata absurdalnego zakłamania i odwrócenia się od podstawowych wartości, musi być bardzo wysoka. Nie zdzierżycie tego. I wówczas spisujcie chociaż swoje przemyślenia, jak Kępiński, ku przestrodze innym, przyszłym inżynierom ludzkich dusz… 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Andrzej Leja | Utwórz swoją wizytówkę
image www.jarkosfera.pl http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/ Wersja oryginalna
http://p.web-album.org/95/4a/954afc94336712e0ae2645058a35612aa,4,0.jpg

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Dorota Kania Wielce smutna wiadomość. Będzie nam brakować jego znakomitej publicystyki......
  • Arturze! Tylko Ty potrafisz tak pisać... Serdeczności... Andrzej
  • I na tym etapie dyskusji tradycyjnie już... wzorem Katona Starszego! CETERUM CENSEO...

Tagi

Tematy w dziale